aktualności


Oldtimer Warsaw Show '16
15 maja 2016

Naszą relację, zacznę od tego, że zupełnie nie obiektywnie jechałem do Nadarzyna z nastawieniem lekkiej negacji wynikającej z faktu, że chciałbym, aby tego typu targi odbywały się częściej i zamiast konkurować, mogłyby odbywać się w innych terminach. To nasza pierwsza wizyta na Oldtimer Warsaw Show. Nie bardzo wiedzieliśmy czego oczekiwać. Wszystkie ciekawe zabytki są przecież w hali na Marsa. Śledząc targi na portalu społecznościowym, odnieśliśmy wrażenie, że impreza nie jest wielkim świętem na miarę czy w porównaniu do Auto Nostalgii. … i kompletnie się pomyliliśmy. Infrastruktura, lokalizacja centrum w Nadarzynie stawiają Auto Nostalgii wielkie wyzwanie. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem dwóch wielkich hal i zorganizowanych tam atrakcji. Miejsce tętniło życiem, przy okazji pogoda w niedzielę także dopisała, wiec na wystawę tłumy rodzin waliły drzwiami i oknami. Przed halami można było zobaczyć odpalanie silnika V8 z Forda Mustanga czy odpalanie maszyny parowej. Można tez było przejechać się Krazem czy Willysem. A w halach … pełen urodzaj samochodów klasycznych, samochody wojskowe, tor i zawody w wyścigach modeli zdalnie sterowanych, stoiska tematyczne, sala aukcyjna (aukcja odbywał się w sobotę, ale samochody na niej wystawione nadal można było oglądać). Ogrom hal i liczba wystawionych samochodów, powodowały, że bez trudno można było obejrzeć każdy samochód i spokojnie zrobić zdjęcie nie odczuwając tłumu odwiedzającego wystawę. Wydaje się, że targi w Nadarzynie prezentowały motoryzację trochę młodszą. Zgodną z przekrojem i podziałami zaprezentowanymi na łamach naszego Raportu za rok 2015. Szeroki był przekrój firm i ofert samochodów wystawionych w portalach ogłoszeniowych, które przy okazji można było naocznie zweryfikować. Podsumowując organizacja, atrakcje, sprzyjająca pogoda powodowały, że wystawa była bardzo miłym wydarzeniem dla całych rodzin zainteresowanych historią motoryzacji.